Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 26 lutego 2013

O wiośnie i chlebie...

Cześc:) Nie wiem jak wy, ale ja dziś poczułam pierwsze, małe znaki, że nadchodzi wiosna:) Od rana aż do przyjścia ze szkoły słyszałam śpiew ptaków. Mam nadzieję, że śnieg już do nas niezawita. Dlatego, by przywołac wiosnę, zrobiłam sobie mini ogródek, na parapecie. A mianowicie, hoduję kiełki: rzodkiewki, szczypiorku i fasoli Mung. No, i mam zamiar wkrótce kupic kwiaty. To na tyle o mnie, a teraz będzie mowa, o tym co lubię najbardziej, czyli gotowanie. Ostatnio oglądałam program o gotowaniu, i zaciekawił mnie jeden przepis, a mianowicie przepis na "Chleb". Przepis jest bardzo prosty. Jednak wymaga on cierpliwości. A teraz przepis:
 Zakwas- mąka i woda. To razem mieszamy, aż będzie taka ładna masa. Następnie odstawiamy to na 40 minut. Masa w ten sposób zwiększy swoją objętośc. Później dodajemy to co chcielibyśmy, aby było w środku. Czyli, np. oliwki, tymianek, suszone pomidory i wiele, wiele innych. Ciasto musimy wymieszac, a następnie położyc na  wysmarowanym olejem blacie. Tak, aby z jednej i drugiej strony był w tym oleju. Jednak nie należy mieszac, ani ugniatac ciasta, w tym oleju. ono samo wsiąknie. Potem trzeba ciasto położyc na blaszkę z papierem do pieczenia (odstawic to ciasto na 45 minut, na tym papierze), polac oliwą ( tylko trochę) i posypac solą morską. I pieczemy. Ciasto możemy sprawdzic, czy jest gotowe patyczkiem lub wykałaczką. Jeśli patyczek jest umoczony w cieście, to ozn., że ciasto jest niegotowe. Ten chleb różni się od tych kupionych, ale jest przepyszny i zrobiony przez nas samych:)

1 komentarz:

  1. ja dzisiaj poczułam, jakby wiosna miała nadejść ;)!
    buziaki

    OdpowiedzUsuń